Etykiety

Lots of dreams! The end.

Cześć kochani! ;)
Jak zapowiadałam na koniec miesiąca napiszę wile moich marzeń, które nie wymagają większego opisu.
Oto i one:
1. Zakupić trampki (typu: converse)


2. Nauczyć się porządnie angielskiego, (słówek, które mi kompletnie nie wchodzą do głowy i mówić w tym języku)


 3. Mieć profesjonalną sesje zdjęciową w plenerze.


4. Posiadać ogromną ilość lakierów do paznokci.


5. Przefarbować włosy na kosmiczny kolor.


6. Spróbować światowych słodkości i nouczyć się takie robić.




7. Mieć męża tancerza, muzyka lub innego z ciekawym zawodem .)

Była to dzisiaj szczęśliwa siódemka. Pierwsza i ostatnia, już więcej nie będzie. Ten blog był tylko na próbę. Będę ćwiczyć tu różne techniczne rzeczy, prowadzić go o byle czym lub go zawieszę, gdyż czyta go jak mniemam tylko moja kuzynka. Na razie ta notka jest ostatnią notką o marzeniach i tym podobnych bzdetach.
Jeśli komuś spodobało się to o czym piszę, jeżeli faktycznie były inne osoby, które tu wchodziły po za Patrycją, to bardzo dziękuję. ;)
Pa, pa, do miłego ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz